Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szal. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szal. Pokaż wszystkie posty

sobota, 12 listopada 2011

Szalik gigant i czapka-ślimak

Szalik gigant zamówiony został przez Synka. Dziergałam przez tydzień pod czujnym okiem kontrolera. Akceptacja postępów co kawałek. Na szczęście efekt końcowy spodobał się Synkowi:

Szalik zrobiłam wzorem angielskim (patentowym) z włóczki Shetland YarnArt w kolorze "terakota". Włóczka jest bardzo fajna w robocie, miękka, mięsista. Oczywiście z shetlandem niewiele ma wspólnego. To turecka mieszanka merynosa (45%) i akrylu (55%). Tym niemniej godna polecenia.

Czapka - ślimak to było dla mnie "wyzwanie technologiczne". Koniecznie chciałam sprawdzić, czy dobrze myślę "jak to jest zrobione." Okazało się, że i owszem. Dobrze pomyślałam. Z tego eksperymentu mam czapkę:

Wydziergałam ją z mojej ręcznie przędzionej wełny shetland (tym razem najprawdziwszy z prawdziwych). Czapka ma nie tylko oryginalny wygląd. Bardzo ładnie układa się "do głowy" . Może zrobię jeszcze jedną w innych kolorach?

piątek, 15 lipca 2011

Baktus

Trochę drapie :) Ale mój ci on. Poczeka na jesienne szarugi i będzie jak znalazł.

środa, 15 czerwca 2011

Turkusowy szal



Utkany ręcznie na krosnach. Osnowa kordonek Maxi + trochę śmietków (boulcle, wstążki, sznurek nawet). Wątek - moja wełna - farbowana i przędziona ręcznie. "Marki" BFL na cienko :) Szal jest miękki,delikatny w dotyku.
Uwagi:
Szybko muszę zrobić fartuch na wale podawczym - szkoda mi zmarnowanej osnowy. Szal jest trochę krótki (ok. 2 m), bo źle wyliczyłam długość osnowy na zmarnowanie.
W trakcie roboty popełniłam dużo błędów - częściowo spowodowanych złym ustawieniem nicielnic, a sporo tego - z braku wprawy.
Jestem z siebie bardzo dumna :))) 100% handmade - zaczęłam od białej czesanki...

I oczywiście planuję kolejną rzecz na krosnach. Pomysłów mam kilka i jeszcze nie wiem, który zrealizuję jako pierwszy.

sobota, 25 września 2010

Szalik (znowu niebieski)

Skończyłam szalik:

Znowu niebieski...

Chyba lubię niebieski...

Wzór: Lace Ribbon Scarf  (free)- sięgnęłam po niego po raz drugi
Włóczka: farbowana przeze mnie czesanka (barwnikami sztucznymi produkcji polskiej), przędziona ręcznie przeze mnie 
Szalik ma 150 cm x 34 cm i nieskromnie powiem, że bardzo mi się podoba ;-)

W ten sposób przeszłam całą drogę od czesanki, poprzez farbowanie, przędzenie, dzierganie do gotowego wyrobu. Frajda niesamowita!

Od owieczki do szalika:

Szalik w sam raz na nadchodzącą jesień...

poniedziałek, 19 lipca 2010

Szal z diamentowym wzorkiem


Wzór szala jest wariacją na temat Large Rectangle with Center Diamond Pattern z książki Victorian Lace Today

Wprowadzając zmiany w koncepcji szala kierowałam się nieocenionymi uwagami Dagny. Brzeg szala (koronka ozdobna?) to wzór zaczerpnięty z kolei z książki Haapsalu sall.

Szal jest zrobiony z wełny urugwajskiej, kupionej w sklepie Kaszmir . Zużyłam 70 gram ślicznej merynosowej wełny w kolorze haiku. Wełna jest świetna - sprawdziła się i w robocie, i w blokowaniu (bardzo pozytywne zdziwienie). Wymiary szala po blokowaniu: 190x30 cm.

Dziergałam go przez dwa miesiące (druty addi 3,5). Pierwszy raz odważyłam się łączyć części wyrobu metodą graftingu - nie taki wilk straszny, jak go malują.
Efekt:
Nie widać? To dobrze, bo miało być niewidoczne łączenie ;-)

Pozdrawiam czytelniczki i czytelników i wracam do kołowrotkowania.

poniedziałek, 21 czerwca 2010

Kora kruszyny

Weźmij kocioł miedziany, mocz w nim korę kruszyny pozyskaną łońskiego roku przez noc całą. Rankiem odciągnij wywar, gotuj dwie godziny. W tem to wywarze namocz runo owcze pierwszorzędnej jakości i gotuj na małem ogniu dwie godziny następne...

 Potem jeszcze moczenie w wodzie z sodą oczyszczoną i voila:

Kotła miedzianego nie posiadam - użyłam siarczanu miedzi (uwaga - trujący!) Po wyjęciu z kąpieli wełna ma kolor brunatno-żółtawy. Chciałam uzyskać bardziej czerwony kolor, ale nie miałam ługu (ani potasu), więc użyłam sody oczyszczonej (też jest zasadowa). Wyszły łososiowo-bladoróżowe odcienie. Zdjęcie trochę przekłamuje kolory. U dołu "pierwsza frakcja", u góry drugie barwienie w tej samej kąpieli (krótsze) - wyszedł złamany róż (albo angielski jak kto woli).
A! Obyło się bez skalpowania krzewów kruszyny z pobliskiego lasu - korę kruszyny zanabyłam w sklepie zielarskim po niezwykle umiarkowanej cenie.

Farbowane runo odleży swoje, bo wreszcie dogadałam się z Aquariusem. Powiedział mi, że jednak woli być bardzo cienki - 42 WPI w singlu, a wiec po skręceniu dwóch nici będzie "lace" raczej.

I jeszcze dla porządku (i pochwalenia się, a co) pokażę fotki z sobotniej imprezy rodzinnej. W skromnej roli zasłaniacza ramion panny młodej wystąpił szal mojej produkcji:

W pierwszorzędnej roli panny młodej moja siostra kochana...

I to tyle zeznania na dziś... Pozdrawiam i lecę chałupę  sprzątać.

poniedziałek, 4 stycznia 2010

Szal dla Ani





Pierwszy wyrób ukończony w 2010.
"Produkcja"  trwała ok. dwa miesiące ;-) Termin zawalony (szal miał być gotowy na 18 grudnia)
Wzór żywcem od Dagny : http://dagi35.blox.pl/2009/10/Jak-zrobic-ten-szal.html
Włóczka : Kid Mohair Adriafil - 3 motki, czyli 75 gram (to nie pomyłka), razem niecałe 700 metrów niteczki (bo trudno to nazwać włóczką) - zakupione w sklepie zamotane.pl
Szal jest dla Ani - z okazji urodzin/Gwiazdki/obrony mgr  - trzymam kciuki, Aniu!

Ze spraw "życiowych" - Neostrada dalej w polu (chyba śnieg zasypał pana instalatora), jadę na czymś małym na kabelku i pilnuję, żeby dzieci się nie zwiedziały o nowym limicie transferu, ha!
Robótkowe Podsumowanie Anno Domini 2009 zostawiam na potem (jak już będę mogła spokojnie surfować po sieci...)
Pozdrawiam z zasypanego śniegiem lasu (jest jak w bajce jakiejś - biało, biało, biało...)

wtorek, 27 października 2009

Nudny zielony szalik skończony


Mój syn w roli modela. Coś macha łapami - ponoć to oznacza "ROCK" (mam nadzieję, że mu się literki po angielsku nie pomieszały :-x)

Projekt niesamowicie prosty - w sam raz dla początkujących w dziergactwie. Warunek - trzeba sie wykazać cierpliwością.
Włóczka : Twilleys of Stamford Freedom Spirit 120 m/50 g 100 % wełny (jest super - miękka, świetny kolor, jak dla mnie nie gryzie, ale należę raczej do odpornych) - zużyłam 2,5 motka.
Druty - 4 mm na długiej żyłce.
Nabrałam 220 oczek (użyłam drutów 6 mm - żeby brzeg nie wyszedł za ciasny). Przerobiłam ok. 55 rzędów oczkami prawymi, zamknęłam oczka znowu starając się , żeby nie było zbyt ciasno. Et voila! Szalik gotowy.
Na razie szuka właściciela - moja rodzinka ma już chyba przesyt dziergalniczy - nie chcą nosić moich prześwietnych wyrobów!
Wymiary gotowego wyrobu (przed moczeniem, blokowaniem i takimi tam) - 150x20 cm

sobota, 24 października 2009

Nudny zielony szalik



Dziergam nudny zielony szalik. Nudny jest w robocie - tylko prawe i prawe ;-) Na moje oko w noszeniu nudny nie będzie - efekt bardzo mi się podoba już teraz.
Wzięłam na warsztat wełnę, którą kupiłam w lipcu w Inter-foxie i czekała na pomysł jak ją wykorzystać. Jest to Freedom Spirit (firmy Twilley of Stamford) - 100% wełny w wełnie. Ma z niej powstać szalik z pasami układającymi się w pionie. W tym celu nabrałam 220 oczek na druty nr 4 i robię tylko prawe oczka. Kiedy osiągnę szerokość szala zakończę robótkę. Pomysł prosty, wykonanie może nieco nużące, ale efekt bardzo mi sie podoba. A ile rzeczy można wymyśleć, jak sie tak dzierga tylko prawe!

niedziela, 27 września 2009

Szal gotowy

Skończyłam szal dla Babci. I to na tydzień przed deadline! Ogłaszam sukces w walce ze skurczonym czasem. Wielkie zasługi ma mój mąż, który był sobie wyjechał na tydzień (wraca dzisiaj) - samotne wieczory minionego tygodnia spędzałam z drutami w garści....

Najpierw fotka bez lampy (lepiej oddaje kolor):

A teraz z lampą:
Teraz kilka szczegółów:
Szal jest dla mojej babci Wandy- dam jej jako prezent na osiemdziesiąte urodziny.

Babcia więźnie do dziś (więźnie to znaczy "po naszemu" - robi na drutach). Zajmuje się głównie produkcją skarpet w rozmiarach męskich (dla prawnuków) Szalik jest OMC na zamówienie - kolor pasuje do babciowego kapelusza...

Do wyprodukowania szalika zużyłam 100 g alpaki - Indiecita Alpaca Sport 3-ply ( Plymouth Yarn ) 169m/50g. Szalik robiony jest na drutach 4 mm.

Wymiary gotowego wyrobu: 155 cm x 25 cm Po praniu wystarczyło suszyć w stanie rozłożonym - żadnego naciagania szpilkami, a fason jest ok. Uff! bałam się, że trzeba będzie naciagać.

Wzór jest dostępny free : http://knitty.com/ISSUEspring08/PATTlaceribbon.html
Jaby ktoś chciał zerknąć na inne realizacje tego pomysłu - link do Ravelry

Za tydzień spróbuję zrobić fotkę solenizantce owiniętej w szalik. Nic nie moge jednak obiecać, bo babcia raczej nie lubi się uwieczniać na fotkach...

niedziela, 20 września 2009

Szal dla Babci

Na razie mam tyle:

Nie jest to ilość oszałamiająca, ale mam wieczny niedoczas. Jestem w oku cyklonu przeprowadzkowego. Trwa remont domu do którego przeprowadzamy się za dwa miesiące (czyli po remoncie) Aktualnie jestem na etapie wybierania płytek, kafelek, glazury - jak zwał tak zwał. Chcę białe kafelki w kuchni i łazienkach. Ciężki orzech do zgryzienia. Jak to białe?! Zwyczajnie białe?! Kiedy już przekonałam do pomysłu najwyższą instancję (czyli męża) okazało się, że łatwiej znaleźć wszelkie odcienie tęczy - poza białym (bez bzdetnych dekorów) Uff!
W najbliższym czasie moja działalność robótkowa będzie mocno ograniczona - same rozumiecie.

wtorek, 23 czerwca 2009

Pora skończyć z zimowymi wyrobami


Skończyłam zimowy szal dla syna. Syn, zamotał na szyi, stwierdził, że "może być" i że "bez frędzli ma zostać" i tyle go widzieli. Jakiś koncert, koledzy, wakacje po prostu.

Kończę chwilowo z zimowymi robótkami, może jako znana czarownica przyciągam zimno przez te grube włóczki, opatulające robótki, marznące nogi i zimny nos? Od dzisiaj noszę się na letniaka i dumam nad zakupem stroju kąpielowego (mój stary jest na prawdę zbyt stary...) Teraz będę wywoływała lato - zobaczymy jak mi pójdzie...

poniedziałek, 22 czerwca 2009

Wzorki do szalików

Do wzoru clapotis dorzucam przydatne linki:

http://hermioninaknitsgallery.blogspot.com/2006/02/clapotis-tumaczenie.html
i tu
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/2902b350fd88dd17.html

Wzór na szal z trójkątów po polsku (nie wiem, czy do końca się sprawdzi):

Rząd 1: Nabierz jedno oczko
Rząd 2: Dobierz 1 oczko przed pierwszym (ja nabieram od razu dwa, bo po co się tak bawić???)
Rząd 3: Dobierz 1 oczko przed pierwszym, dalej o. prawe

Uwaga 1 - zamiast robić dobierać oczko przed pierwszym ja robię dwa oczka z pierwszego - wychodzi ładniejszy brzeg.
W kolejnych rzędach poszerzać robótkę zawsze na początku o jedno oczko. Kiedy krótszy bok "trójkąta" osiągnie planowaną szerokość szalika przejść do kolejnej "sekcji"

Rząd 1: Dobierz oczko, przerób dwa następne oczka razem (można razem na prawo lub przerzucić oczko na prawy drut, kolejne narobić i przeciągnąć przerzucone - wydaje mi się, że tak wychodzi ładniej), "zawróć" (reszta oczek zostaje na drucie nieruszona)
Rząd 2 ( i kolejne parzyste): wszystkie oczka na prawo
Rząd 3: Dobierz oczko, 1 o.p., dwa razem, zawróć
Rząd 5: Dobierz oczko, 2 o.p., dwa razem, zawróć
Rząd 7: Dobierz oczko, 3 o.p. dwa razem, zawróć
Kontynuuj aż dołączysz wszystkie oczka z lewego drutu. Po ostatnim rzędzie nie wykonuj rzędu "powrotnego" (wszystkie o.p.) tylko zacznij kolejny raz Rząd 1 tej sekcji. Powtarzaj tak długo aż uzyskasz pożądaną długość szala.
Sekcja zamykająca:
Dwa oczka razem, dalej o.p. we wszystkich rzędach - tu mam wątpliwości, bo jest jakaś wersja alternatywna i na razie nie wiem o co chodzi :)

sobota, 20 czerwca 2009

Hu, hu, ha! Nasza zima zła!


Może nie mam wszystkich klepek po kolei, ale zaczęłam kolejny ciepły szal...Tym razem wyszperałam na ravelry taki wzór (po angielsku) : http://douma.net/Karen/knitting/Accessory-Scarves/Multidirectional_Diagonal_Scarf.htm
Tu można podejrzeć różne realizacje tego projektu na Flickr: http://www.flickr.com/search/?q=Multi-Directional%20Diagonal%20Scarf&w=all&s=int
A tu link na ravelry (trzeba się zalogować) : http://www.ravelry.com/patterns/library/multidirectional-diagonal-scarf

Będzie ostra zima w tym roku, górale już zbierają drewno na opał ;-)