sobota, 22 sierpnia 2009

Holiday Square Laury Perin

Taki drobiazg:(zdjęcie można powiększyć - klikając na nie myszką)
Wymiary: 10,5 cm x 10,5 cm
Wzór: Laura Perin Holiday Square (free)
Nici - cotton pearle 5 DMC
Tkanina: Zweigart White Mono Royal Canvas mesh 18 (ha! mam w końcu to cudo...)

Tylko co z tym zrobić dalej?! Klimaty grudniowo-świąteczne, więc pewnie coś na prezent gwiazdkowy powstanie. Na razie brak mi pomysłu.

Jeśli chodzi o wzór jest bardzo prosty - żadnych technicznych meandrów. Straight stitch, czyli "nitka prosto" i diagonal satin stitch, czyli "nitka pod kątem 45 stopni" ;-) Jedyna trudność to haft złotą nitką. Jakbym kogoś chciała zniechęcić do haftowania, kazałabym mu właśnie taką nicią się uczyć haftu wrrr...

Mono kanwa to jest to! Widać w robocie, że stworzono ją specjalnie do needlepointa. Nitka układa się pięknie - kryje, a jednocześnie nie jest "za grubo" - jak w przypadku użycia kombinacji tkanina do hardangera + pearle 5.

Fotka oczywiście do kitu - potrzebne mi korepetycje u dobrego fotografa. Kolejny raz spotkałam sie z zarzutem (słusznym zresztą), że nie umiem robić dobrych zdjęć robótkom ;-(

piątek, 21 sierpnia 2009

Klub Molly Weasley?

Chyba powinnam założyć klub fanek Molly Weasley. Pamiętacie mamę Rona z książek o Harrym Potterze? Dziergała niesamowicie barwne wyroby drutowo-szydełkowe. Moja chusta ma kolory równie zabójcze jak wyroby Molly!- Tylko Ci druty same nie latają! - orzekło moje dziecię...
Efekt kolorystyczny, acz sympatyczny i miły memu sercu, jednak niezamierzony ;-)

czwartek, 20 sierpnia 2009

Handspun

Handspun - tak po angielsku nazywa się ręczne (na kołowrotku lub wrzecionie) przędzenie wełny. Oni to mają zdolność do tworzenia krótkich, trafnych nazw ;-)
A więc skończyłam mój "handspunowy" projekt. Uprzędłam 200 gram runa z merynosów nowozelandzkich. Tak się suszyła moja wełna po praniu ("lagi" wełny rozwieszone są na kiju od miotły):Jak tylko wyschła zwinęłam pierwsze kłębuszki i nie wytrzymałam oczywiście ;-)
Zaczęłam dziergać chustkę na jesienne chłody. Wełna jest zaskakująco miękka. Ma sporo nierówności - na skarpetki raczej się nie nadaje, ale myślę, że w chustce mogą być całkiem na miejscu. Korzystam z wzoru free Eliina Shawl (tu : link do Ravelry), ale nie wiem, czy będę się go do końca trzymała.