...już w połowie, a ja teraz dopiero podsumowanie ubiegłego roku robię.
Mam usprawiedliwienie: od kilku dni jestem znowu on-line ;-)
Mozaika ładna, a prosta w produkcji (Wystarczy Picasa)
Czym zajmowałam się w 2009 roku?
- wróciłam do drutów i szydełka, zafascynowało mnie bogactwo wzorów i włóczek
- nowości w moich robótkowych szaleństwach to przędzenie, fascynacja needlepointem (kilka małych i jeden większy projekt), poznanie hardangera, pierwsze prace wykonane haftem kaszubskim i sampleromania
- zaniedbałam nieco patchwork (po prostu życia mi brakuje), ale parę rzeczy i tak udało mi się uszyć ;-)
-więcej rzeczy nie pamiętam...
Plany na ten rok:
- mam mnóstwo rozgrzebanych projektów krzyżykowych (w różnych stadiach zaawansowania leżą w szafie)- ten rok muszę poświęcić na ich kończenie
- skończyć narzutę patchworkową dla Kuby (dziecko mi sie z domu wyniesie, a ja nadal będe miałą nieskończoną tę nieszczęsną narzutę)
- wykorzystywać zachomikowane zasoby, NIE KUPOWAĆ nowych nici i włóczek (no, chyba że troszeczkę)
Marzenie robótkowe na dziś:
- móc pojechać na to szkolenie i kupić sobie kołowrotek (np taki )
piątek, 15 stycznia 2010
niedziela, 10 stycznia 2010
Walentynka
Jakiś czas temu kupiłam zestaw "Nordic Valentine" Laury Perin wraz z kompletem nici do jego wyhaftowania. Leżał sobie ten zestaw i leżał, a ja czasu nie miałam. Teraz czasu nadal nie mam, ale co tam... Zaczęłam kolejną robótkę. Mam za sobą etap pierwszy - element centralny. Jakoś tak się dzieje, że każdy kolejny wzór Laury za który się zabieram działa na mnie podobnie - zaczynam i robię tak długo aż skończę (zwykle mi to szybko idzie). Inne robótki często muszą swoje odleżeć - "laurowe" nie. Taka lauromagia. Ostatnio często sięgam po wzory tej projektantki, a na dokładkę podobają mi się kolejne!
Moze zdażę z tą robótką na Walentynki?!
poniedziałek, 4 stycznia 2010
Szal dla Ani
"Produkcja" trwała ok. dwa miesiące ;-) Termin zawalony (szal miał być gotowy na 18 grudnia)
Wzór żywcem od Dagny : http://dagi35.blox.pl/2009/10/Jak-zrobic-ten-szal.html
Włóczka : Kid Mohair Adriafil - 3 motki, czyli 75 gram (to nie pomyłka), razem niecałe 700 metrów niteczki (bo trudno to nazwać włóczką) - zakupione w sklepie zamotane.pl
Szal jest dla Ani - z okazji urodzin/Gwiazdki/obrony mgr - trzymam kciuki, Aniu!
Ze spraw "życiowych" - Neostrada dalej w polu (chyba śnieg zasypał pana instalatora), jadę na czymś małym na kabelku i pilnuję, żeby dzieci się nie zwiedziały o nowym limicie transferu, ha!
Robótkowe Podsumowanie Anno Domini 2009 zostawiam na potem (jak już będę mogła spokojnie surfować po sieci...)
Pozdrawiam z zasypanego śniegiem lasu (jest jak w bajce jakiejś - biało, biało, biało...)
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
