poniedziałek, 30 stycznia 2012

Zielone serduszko

Maszynę do szycia wyciągnęłam. Udało mi się skończyć poduszkę porzuconą z pół roku temu (UFOk taki). Okazało się, że pół godziny roboty wystarczyło, żeby z UFOka powstała całkiem miłą podusia. W sam raz na klimat walentykowy:
Mam do skończenia serwetkę, ale zabrakło mi nici w kolorze wiśniowym.
Myślę nad następnym szyciem. Oby tym razem nie powstał jakiś UFOk znowu.

12 komentarze:

  1. urocza podusia :0 też ostatnio zrobiłam taką, podobną techniką tylko z hafcikiem w środku.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. Witaj,piękna,piękna poduszka! Świetnie wykonana i rewelacyjnie skomponowana.Pozdrawiam Cię serdecznie
    Maja

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. Fajny ten UFOk :) Produkuj dalej, pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  4. Świetna - jesteś megautalenowana!

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  5. witam :)
    Poduszka bardzo ładna i w moim ulubionym zielonym :)
    Od jakiegoś czasu zaglądam na tego bloga i podziwiam, podziwiam, podziwiam...
    Piękne rzeczy tu powstają :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  6. Fantastyczna poducha. Serduszko jest boskie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń na zawsze